Kolejna tragedia w Ostrołęce. Znaleziono ciało ojca szkolnego nożownika
Do kolejnej tragedii związanej z rodziną 19-letniego nożownika z Ostrołęki doszło niewiele ponad tydzień po ataku w miejscowej szkole zawodowej. W czwartek służby ratunkowe odnalazły w jednym z mieszkań ciało 45-letniego Krzysztofa Z., ojca podejrzanego o usiłowanie zabójstwa dziewięciu osób. Informację potwierdziła w rozmowie z "Faktem" prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Sąsiad zaalarmował służby. Strażacy weszli przez okno
Według informacji przekazanych przez prokuraturę mężczyzna od kilku dni nie był widywany w miejscu zamieszkania. Jego nieobecność zaniepokoiła jednego z sąsiadów, który zdecydował się powiadomić odpowiednie służby. Pod wskazany adres skierowano straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Drzwi do mieszkania były zamknięte. Mimo pukania i nawoływania nikt nie odpowiadał.
– O tym fakcie służby zawiadomił sąsiad Krzysztofa Z. Do bloku, gdzie mieszkał Krzysztof Z. wezwano straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję. Drzwi do mieszkania były zamknięte. Nikt nie reagował na pukanie i wezwanie do otwarcia drzwi. Strażacy weszli do mieszkania przez okno – przekazała prokuratura w relacji cytowanej przez "Fakt". Po wejściu do lokalu ratownicy ujawnili ciało mężczyzny.
Na miejscu rozpoczęły się czynności procesowe prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce.
Prokuratura: Wstępnie wykluczono udział osób trzecich
Śledczy badają dokładne okoliczności śmierci 45-latka. Pierwsze ustalenia wskazują jednak, że najprawdopodobniej odebrał sobie życie. – Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do samobójczej śmierci. Wstępnie nie stwierdzono udziału osób trzecich" – poinformowała prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Na obecnym etapie nie ujawniono szczegółów dotyczących okoliczności zgonu ani ewentualnych motywów działania mężczyzny.
Krzysztof Z. miał za sobą przeszłość kryminalną. Jak wcześniej informowała ostrołęcka prokuratura, mężczyzna został prawomocnie skazany za wieloletnie znęcanie się nad bliskimi. Wśród osób pokrzywdzonych był również jego syn Jakub, podejrzany o przeprowadzenie ataku w szkole.
– Ojciec Jakuba Z. był skazany za znęcanie się nad rodziną na dwa lata i sześć miesięcy więzienia. Znęcanie się dotyczy także 19-latka i dotyczy bardzo długiego okresu, od 2007 r. do 2023 r. – tłumaczyła niedługo po ataku prok. Łukasiewicz. Według informacji "Faktu" Krzysztof Z. opuścił zakład karny kilka miesięcy temu.
Atak w szkole w Ostrołęce. Dziewięć osób rannych
W środę, 7 października, 19-letni Jakub Z., uczeń klasy maturalnej Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, zaatakował ostrym narzędziem osoby przebywające na terenie placówki. Rannych zostało pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli.
Następnie napastnik oddalił się ze szkoły. W pobliskim parku miał zaatakować kolejne dwie przypadkowe osoby. Podczas ucieczki 19-latek sam się okaleczył, po czym został zatrzymany przez policję.
Łącznie obrażeń doznało dziewięć zaatakowanych osób oraz sam podejrzany. Śledczy ustalili również, że 19-latek miał przy sobie kilka niebezpiecznych przedmiotów. W jego plecaku znaleziono ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. Jak informował prokurator krajowy Dariusz Korneluk, urządzenie mogło doprowadzić do kolejnej tragedii. Jakub Z. usłyszał dziewięć zarzutów, w tym dotyczących usiłowania zabójstwa wielu osób.